W oparciu o Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 13 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczpospolitej Polskiej stanu zagrożenia epidemicznego Od dnia 16 marca 2020 roku Zespół Szkół Ponadpodstawowych w Ryglicach obsługuje interesantów wyłącznie telefonicznie oraz za pośrednictwem Poczty Polskiej, platformy EPUAP a także poczta elektroniczną adres siedziby: Zespół Szkół Ponadpodstawowych 33-160 Ryglice ul. Tarnowska 23, tel: 48 14 6541-008, email: szkola@zspryglice.pl

100. rocznica urodzin poety Krzysztofa Kamila Baczyńskiego

...

22 stycznia mija 100. rocznica urodzin  Krzysztofa Kamila Baczyńskiego wspaniałego polskiego twórcy i wielkiego patrioty, którego śmierć w szeregach oddziałów Armii Krajowej w Powstaniu Warszawskim była symbolem losu „pokolenia Kolumbów”. Baczyński, podobnie jak: Gustaw Herling-Grudziński, Roman Bratny, Bohdan Czeszko, czy Tadeusz Różewicz, należeli do pokolenia zwanego  „Kolumbami”, dla których okres wchodzenia w dorosłość przypadł na lata II wojny światowej. To właśnie wojna była przeżyciem, które ukształtowało ich twórczość w największym stopniu.

Okres międzywojenny

Ten urodzony w Warszawie utalentowany poeta swoje pierwsze wiersze zaczął pisać jako uczeń stołecznego gimnazjum im. Stefana Batorego. Po uzyskaniu matury chciał rozpocząć studia w Akademii Sztuk Pięknych. Uniemożliwił to wybuch II wojny światowej, dlatego Baczyński studiował polonistykę na tajnych kompletach.

Twórczość w okresie niemieckiej okupacji

W okresie okupacji niemieckiej ogłosił 4 tomiki poezji: Zamknięty echem (lato 1940), Dwie miłości (jesień 1940), Wiersze wybrane (maj 1942), Arkusz poetycki Nr 1 (1944) i składkę Śpiew z pożogi (1944) oraz wiele utworów w prasie konspiracyjnej. Jego wiersze pojawiły się także w antologiach poezji wydawanych konspiracyjnie: w Pieśni niepodległej (1942) i Słowie prawdziwym (1942). Jego poezja wyrażała emocje i los generacji „Kolumbów”. Poeta zdawał sobie z tego sprawę, w wierszach często stosował liczbę mnogą, przemawiając w imieniu swoim i całego pokolenia. Pisał wiersze katastroficzne, chciał zmierzyć się ze swoją epoką, opisać czas wojny, która w jego utworach ukazana jest jako ogromna, niszczycielska siła, niszcząca dawne systemy wartości i wprowadzająca nowe, okrutne prawa.

Poeta i żołnierz

Rozwój jego poezji szedł w parze z okazywaniem patriotycznych postaw. Baczyński ukończył podziemną Szkołę Podchorążych Rezerwy i będąc żołnierzem Armii Krajowej wręcz rwał się do czynnego udziału w akcjach zbrojnych. Uczestniczył m.in. w kwietniu 1944 roku w udanej akcji wykolejenia niemieckiego pociągu na odcinku: Tłuszcz-Urle. Jednak jego dowódcy niechętnie widzieli go w tak niebezpiecznych działaniach wojennych, gdyż zdawano sobie powszechnie sprawę, że tak znany i ceniony poeta nie powinien narażać swojego życia w niebezpiecznych akcjach dywersyjnych. Dlatego w lipcu 1944 roku nadano mu miano nieoficjalnego oficera prasowego 2. kompanii Batalionu AK „Zośka”. Ta sytuacja wywołała sprzeciw u samego poety, który wywalczył sobie przeniesienie do Batalionu Harcerskiego AK "Parasol", w którym został zastępcą dowódcy III plutonu 3. kompanii. W jego szeregach rozpoczął walkę w Powstaniu Warszawskim. Niestety zaledwie po czterech dniach powstańczych walk – 4 sierpnia 1944 roku, w godzinach popołudniowych, Krzysztof Kamil Baczyński, będąc na posterunku w gmachu tzw. Pałacu Blanka przy ul. Senatorskiej, zginął od strzału niemieckiego strzelca wyborowego.

„Brylant”, który oddał życie

Jego śmierć była wielką stratą dla polskiej kultury. Twórczość Baczyńskiego przyrównywano bowiem do wczesnego dorobku słynnego poety Juliusza Słowackiego. A najbardziej wymownie zabrzmiały słowa jednego z dowódców żołnierskich Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, który powiedział o nim: „Cóż, należymy do narodu, którego losem jest strzelać do wroga z brylantów”

Ewa Wójcik